Patronat: Michał eR „’92 Tapes”

„Z Michałem eR znam się już kilka długich internetowych lat. Osobiście nigdy się nie spotkaliśmy, ale wspólne czekanie na Brudne Serca, facebookowe troll-akcje oraz pijackie rozmowy telefoniczne sprawiły, że się polubiliśmy” – tak pisałem w recenzji „Ja tu tylko przelotem”. Miło mi poinformować, że kolejna płyta tego rybnickiego rapera „’92 Tapes” została objęta patronatem Bloga Mateusza Osiaka.

Michał eR wydał już kilka podziemnych płyt, zaliczając progres na każdej z nich. Ostatni, wspomniany już materiał „Ja tu tylko przelotem” pokazywał, że umiejętności ma już całkiem, całkiem i może zacząć przebijać się do szerokiego podziemia. Ku powierzchni unosi się pomału, wciąż szlifując flow, a „’92 Tapes” może okazać się mocnym odepchnięciem ku górze.

Nagrany na bitach podkradzionych od SpaceGhostPurppa, Ldotsdota i Erica Dingusa materiał będzie kolejną wycieczką w osobowość urodzonego w 1992 roku rapera. Michał mówi, że możemy spodziewać się mrocznego klimatu, innego niż w promującym płytę utworze „Space” (poniżej), który nie znajdzie się na trillwave’owym „’92 Tapes”.

Z tego, co dane było mi już usłyszeć i zobaczyć jest o wiele lepiej niż na „Ja tu tylko przelotem”, szczególnie pod względem warsztatu. Klip zapowiadający płytę już w niedzielę. Stay tuned.

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.