Płock is coming: Tede & DJ Buhh [5]

poster

Rok temu koncert Tede był jednym z najlepszych na Polish Hip Hop Festival. W tym roku powinno być jeszcze lepiej. Dlaczego?

Jak wiecie, mam mieszanie odczucia, co do ostatniej twórczości TDFa. Poniekąd ją lubię, jednak albumy Tedego mają jedną wadę: są za długie. Rozumiem ideę, że trzeba dawać ludziom jak najwięcej, stąd też u Granieckiego tyle mixtape’ów, ale łatwo o przesyt jego rapem. Z trzech ostatnich krążków Tedzika zrobiłem godzinną składankę – „Bengerozę” – i może to tylko moja próżność, ale częściej wracam do tego „Best of” niż do poszczególnych płyt.

Na zeszłoroczny koncert poszedłem. Wszyscy poszli. Pod względem frekwencji to był chyba rekordowy występ, a większość tracków zostało przez ten niezliczony tłum zaśpiewanych z pamięci. Ta żywa wizualizacja hajpu na Tedzika podziałała na wyobraźnię. Show wypadło doskonale, Jacek pokazał coś więcej niż potężnego bica, a w tłum leciały jeszcze płyty i ubrania.

Jedyną wadą tego występu było zdarte gardło Tedego, który w niektórych momentach nie dawał rady i wyręczał go hypeman. Trudno jednak winić za to rapera, tym bardziej że i tak dawał z siebie wszystko. Przypuszczam, że następnego dnia zdychał z bólu.

Zdrowe, miejmy nadzieję, gardło Tedego na tegorocznym koncercie z pewnością wpłynie pozytywnie na jego występ. Intrygująco brzmi też ten dopisek „+ DJ Buhh” – czy usłyszymy coś z tych mixtape’ów? Oby! O ile dobrze pamiętam, rok temu klasyką zawiało tylko, kiedy Tede nawinął „Drin za drinem” (wtedy nawet zakapturzony goodkid z setką lubelskiej machał łapami). Czy teraz doczekamy się „Pękniętego jeża” i innych tracków Buhha? Byłoby świetnie. Aż odświeżę te szalone materiały.

Co by nie było, nawet jak Tedzik zagra dokładnie to samo, to koncert wypali, a ludzi nie zabraknie. Wtedy z zachrypniętym gardłem zrobił niesamowite show, więc ze zdrowym może być jedynie lepiej. Widzimy się pod sceną.

Bengeroza na Spotify dostępna poniżej:

 

 

Aha, jak nie wiecie, jak wygląda Buhh, to załączam fotkę:
buhh

 

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.