Płock is coming: Łona i Webber + The Pimps [7]

poster

Łona + Webber + The Pimps = ogień.

Byłem na koncercie Łony tylko raz, tuż po premierze albumu „Cztery i pół”. Chociaż raper nie miał możliwości, by poszaleć na niewielkiej mińskiej scenie, było świetnie. Panowie zrobili fajne show, Łona doskonale współpracował z hypemanem Rymkiem, setlista została idealnie dobrana, a publiczność szalała. Naprawdę miło wspominam ten występ, może poza tym, że Łona z ekipą szybko zawinęli się z klubu i nie dało się z nimi porozmawiać.

Co do występu Łony i Webbera oraz zespołu The Pimps na Polish Hip Hip TV Festival to nie mam zbyt wiele do powiedzenia ani nie mam zamiaru rozkminać setlisty. Oni już to zrobili wydając krążek „Łona, Webber & The Pimps w S-1”, a dalsze rozkminianie kawałków, które mogliby zagrać byłoby z mojej strony zbyt wielkim czepialstwem. Wiadomo, że kilka utworów zostanie wypchniętych przez tracki z nowej płyty – miło byłoby usłyszeć takie kawałki jak „Błąd”, „Woodstock ’89”, „Doklej plakat” czy „Hałas!” – ale zostawiam wszystko panom artystom. O klasę tego występu jestem najspokojniejszy.

Jeśli chcecie poczytać więcej o Łonie, to zapraszam do:
1. Przeczytania tego, co działo się podczas „Dnia z… Łoną” – KLIK.
2. Przesłuchania playlisty z tego dnia:

3. Sprawdzenia koncertowej płyty Łony i Webbera wraz z zespołem The Pimps. Ci ostatni są wielkim „plusem dodatnim” tych utworów.

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.