Co oni z tą Irlandią?

Irlandia to kraj nazywany największym polskim województwem. To za sprawą wielkiej polskiej emigracji na zieloną wyspę, która zakończyła się potrojeniem liczby barmanów, zmywaczy naczyń, budowlańców, ogrodników oraz osób, które śpią na chodnikach. Obecnie Irlandia kojarzy się z księżmi-pedofilami. Wcześniej był to kraj Guinessem i whiskey płynącym (to kolejny powód dużej ilości polskich imigrantów). Kraj ten został też skrzywdzony przez Związek Socjalistycznych Republik Europejskich, które zignorowały demokratyczne głosowanie nad traktatem lizbońskim. Skończmy jednak z polityką, Kościołem i alkoholem. Zajmijmy się czymś bardziej miłym, czyli muzyką. Irlandia + muzyka = muzyka celtycka – piękna, charakterystyczna muzyka jednak też nie o tym dziś chcę napisać. Więc o czym? O irlandzkim wątku w Polskiej muzyce. Piosenek o kraju św. Patryka jest w Polsce na pęczki. Dlaczego? Nie wiem, ale zapewniam, że to dobra muzyka.
Najbardziej znaną piosenką z Irlandią w tytule jest oczywiście hit z przed kilkunastu lat zespołu Kobranocka (wcześniej Latające Pisuary) „Kocham cię jak Irlandię”. Niejedna kobieta nam „znikała gdzieś w domu nad Wisłą”, często też bylibyśmy bardziej szczęśliwi gdybyśmy nie kochali jej wcale, prawda, koledzy? Ładna melodia, tekst zapadający w pamięć – niczego więcej nie trzeba by ta piosenka była szlagierem. I jest cały czas, jak dla mnie w ogóle się nie zestarzała. Może jestem nieobiektywny, bo darzę ten kawałek szczególnym sentymentem, ale to z pewnością nieśmiertelny hit, który zna każdy. Dla przypomnienia:
Kolejny klasyk rockowy z zieloną wyspą w tle to jeden z pijackich hymnów. Mowa oczywiście o utworze „Ajrisz” grupy T.Love. Piosenka cały czas jest grana prawie we wszystkich radiach i nie traci świeżości. Kawałek o wiosennym piciu piwa w barze, więc jak najbardziej na czasie. Każdy zna wersy: „Prostych słów się boi największy nawet twardziel / Proste słowa z gardła nie chcą wyjść najbardziej”. Do tego utworu został też stworzony jeden z najlepszych teledysków w Polsce. Również link tylko w ramach przypomnienia:
Ha, i zaczynają się schody, prawda? Co tu jeszcze można o Irlandii…? A tu się okazuje, że nawet zwykły Kowalski śpiewa sobie o Irlandii. Może nie taki „zwykły”, ale ten zespół też jest (podobnie jak Kobranocka) znany tylko z jednego kawałka – „Irlandia zielona”. Trafiłem na tę piosenkę przez przypadek, pijąc kawę i słuchając radia, nie ukrywam, że przypadła mi do gustu. Również można powiedzieć, że prosta piosenka, ale jednak ma to coś. Utwór znany, może nie przez wszystkich, ale czasami pojawia się w radiostacjach, warto posłuchać:
Z mniej popularnych kawałków o Irlandii znalazłem jeszcze:
Carrantuohill – Gdy wrócę do Irlandii swej – również bardzo przyjemny kawałek
Hey – Irish (polski tekst) – nie wiem co ta piosenka ma wspólnego z Irlandią oprócz tytułu, ale to podobno rarytas „fani wiedzą”, ja nie wiem.
A znany zespół 2 plus 1 nagrał całą koncepcyjną płytę inspirowaną irlandzką muzyką ludową (wiki się kłania) pt. „Irlandzki tancerz”. 
Cała ta Irlandia taka przyjemna, lekka, beztroska. Można pić, kochać się i śpiewać o tym. W ogóle nie komponuje się to z życiem budowlańca, ale można się uśmiechnąć słysząc takie kawałki wycierając świeżo umyte talerze w barze mlecznym. Tak naprawdę nie wiadomo też, o którą Irlandię muzykom chodzi, nie możemy przecież zapominać o Irlandii Północnej, a przecież pewien polski zespół ma nazwę IRA, a słysząc nazwę tej organizacji każdy mały Irlandczyk biegnie z płaczem do mamy.
PS. Na pewno zapomniałem o czymś ciekawym, chodzi mi nawet coś po głowie, ale nie mogę sobie przypomnieć. Mile widziane są więc linki do ciekawych kawałków.
PS2. Jeśli styl jest bardzo toporny to przepraszam, ale notkę napisałem tylko siłą woli, która przezwyciężyła potrójny reset komputera i wielokrotne wyłączenie się Firefoxa, usilnie przeszkadzał mi też rozłączający się internet. Warunki być może się nie poprawią, co może spowodować rzadsze notki, no, ale trzeba myśleć pozytywnie.

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.

  • Anonymous

    numery podobno dobre na ruchanko jak to Rychu mawia yoł

  • Czy ja wiem? Na ruchanko to wolałbym Barry White’a albo Isaaca, no, ale kto co i jak lubi. ;)