Muzyczne modlitwy

Może to wydawać się bardzo mało prawdopodobne, ale muzycy, nawet ci bardzo znani, modlą się. Nie mówię tego w oparciu o nagrania z podsłuchów w sypialni, gdzie ktoś recytował „Ojcze nasz” czy o to, że widziałem sławnego śpiewaka na procesji w Boże Ciało. Mówię to w oparciu o ich twórczość. Modlitw-piosenek jest bardzo dużo, ale nie chcę tu przestawiać i chwalić Arki Noego ani serwować wam podniosłych śpiewów ku chwale Pana, bo przypuszczam, że już tutaj skończylibyście czytać. (Chociaż pewnie większość odpuściła już przez sam tytuł). Przed wami kilka modlitw z różnych muzycznych środowisk. Jest rap, metal, soul i rock. Nie są to typowe, pretensjonalne formułki, czasem może naginam rzeczywistość i nadaję „zwykłej” piosence rangę modlitwy, ale parafrazując Bohdana Tomaszewskiego: „Jestem blogerem i mam prawo pisać o swoich odczuciach”.

W zasadzie to od tego numeru się zaczęło. Wsłuchiwałem się w słowa rapowane przez Kendricka i śpiewane przez Dzieciaka z Chicago i pomyślałem, że oni właśnie tak się modlą. Lamar opowiada o ludzkich nieszczęściach i zastanawia się, czemu Bóg mu błogosławi, skoro żyje jak grzesznik. W końcu dochodzi do rozwiązania tej zagadki, ale odsyłam po to do kawałka. Z drugiej strony mamy BJa, który prosi Boga o pomoc i jest świadomy tego, że On nad nim czuwa. Piękno tego utworu bardzo ciężko przekazać słowami, dlatego zapraszam do odsłuchu.

Bisz często nawiązuje w swoich kawałkach do Biblii, a Jezusa uważa za swoją ulubioną postać historyczną. Jak to jest z tym Bogiem sam do końca nie wie. „Ja i Ty” to jego rozmowa z Bogiem. Pewnie nie podejdzie ludziom, którzy nie lubią rapu, tym bardziej, że przewija się tam sporo wulgaryzmów, ale warto.

Eldo i Jotuze też lubią sobie porozmawiać z Bogiem i nie boją się pokazać, jak wiara jest ważna w ich życiu. Dobrze wiedzą, że nie są idealni, ale wracają do Boga, prosząc o kolejną szansę.

Ostatni już hip-hopowy kawałek. Nigdy nie przypuszczałbym, że Młody M nagra kawałek-modlitwę, a jednak. Całkiem nieźle mu to wyszło.

Dowiedziałem się o tym kawałku od Marcina Jakimowicza z Gościa Niedzielnego, który wyczerpał temat w swoim ARTYKULE – „To metalowa modlitwa o uwolnienie. Egzorcyzm i ściana dźwięku.”
 
Nie mogło obyć się bez piosenki Tadeusza Nalepy. Większości znana „Modlitwa” dalej potrafi poruszyć, dać wiarę czy pomóc w szukaniu drogi. Znowu przewija się motyw prośby zanoszonej do Boga o drugą szansę.
 
Jak żył Rysiek Riedel dobrze wiemy. Jednak i on miał chwilę, kiedy musiał się uspokoić i kiedy chciał gruntownie się zmienić. Ucieczki i pomocy szukał właśnie w Bogu, dzięki temu powstał tak piękny utwór.
Oczywiście piosenek-modlitw jest o wiele więcej, samo wpisanie „modlitwa” na YouTube daje setki wyników. Wybrałem tylko niektóre z nich, żeby zbytnio nie zanudzać. Modlą się artyści, którzy są naszymi idolami, dlatego módlmy się i my. Polecam, Mateusz Osiak.

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.

  • Anonymous

    Kapitalnie, że o tym napisałeś! Nagrywam właśnie płytę z szufladki Rap Chrześcijański. Takich składów, wykonawców wielbiących Boga, głoszących Dobrą Nowinę jest sporo(choć i tak wciąż za mało)! Pisz nie ustawaj! Ja od siebie zapraszam na: hiobowy.blog.pl PAX+