Cenzura internetu

Platforma zamierza zrobić kolejny krok w cenzurze internetu. Zablokowane mają być strony e-hazardu. Bardzo dobrze. Internet ograniczyłbym do serwisów informacyjnych, edukacyjnych itp (no i zostawiłbym gry z Nintendo).

Dlaczego chciałbym, żeby zabierano nam kolejne swobody obywatelskie? Dlatego, że rośnie nam pokolenie, które jest nic nie warte, wyprute z jakichkolwiek wartości i żyjące tylko w sieci. Nie przesadzam. 90% internetowych stron ma na celu tylko zarobienie pieniędzy, nic w tym złego w sumie wolny rynek, ale… Nastolatki siedzą na Naszej Klasie i Pudelku, nastolatkowie grają w CSa i ściągają darmowe pornosy. Wszyscy żyją w wyimaginowanym świecie, który zalewa nas informacjami z łóżek gwiazd, erotyką, skandalami, aferami i stekiem bzdur, który psuje ludziom życie. Zamknąłbym prawie wszystkie te strony/serwisy/portale. Tu nie chodzi tylko o to, żeby blokować ludziom kontakt z drugim człowiekiem. Ale dajmy na to portal Nasza Klasa. Tam najłatwiej jest komentarzem do zdjęcia zdobyć przyjaźń, a nawet poderwać dziewczynę (!). Wystarczy napisać, że ta „fotka jest śłitaśśśna ;***”, „jesteś prześliczna”, czy – o zgrozo – „wyglądasz jak laleczka”. Kiedyś myślałem, że za nazwanie dziewczyny lalką, czy laleczką dostanę w pysk, dziś już wiem, że zaplusuję sobie u niej.

E-komunikacja też w zasadzie nie jest zła. Na przykład jeśli mam przyjaciela w drugim końcu Polski, piszę mu wiadomość, widzę jego zdjęcia, jest fajnie. Gorzej jeśli wiadomości wymieniamy z najbliższymi, z sąsiadami, z klasą, czy właśnie podrywając dziewczynę. Wtedy w świecie rzeczywistym zaczynamy mieć kłopoty z rozmową. Umiemy klikać w klawisze tak, by powstawał wyraz, później zdanie, całą wypowiedź. Czytamy, sprawdzamy, jest błąd. Kreślimy, poprawiamy. W normalnym świecie nie ma takiej opcji i albo chlapiemy głupotę za głupotą albo nie mówimy nic analizując wypowiedź i ciągle gonimy za tematem rozmowy.

Od razu mówię, że internet nie jest zły. Nie jest – jak mówią niektórzy –  wytworem szatana. Musimy tylko wiedzieć jak go używać, tak by nie stracić kontaktu z rzeczywistością i tak, by pozostać sobą. Czy Wy umielibyście zostać teraz odcięci i żyć dalej? Ja chyba tak (łącze internetowe płata mi takie figle, że jestem/byłem przyzwyczajony), choć pewnie przez kilka dni chciałbym sprawdzić maila albo wiadomości na jakimś serwisie. Możemy dzięki internetowi rozwijać wiedzę, utrzymywać kontakt z ludźmi, które mają podobne poglądy, ale możemy też się uzależnić. Dlatego zamknąłbym strony z hazardem, ale też z pornografią, plotkami i innymi głupotami. Może to kontrowersyjne, ale trzeba coś zrobić by następne pokolenie wyszło na ludzi. A państwo NIE MOŻE dopuścić do tego, by następna generacja stała się pokoleniem bezmózgów przesiąkniętych siecią. Do Was mam niewielką prośbę: nie klikajcie we wszystkie głupie filmiki i głupie adresy. Klikając tylko to napędzacie. Zwiększacie licznik odwiedzin, wiec dla autorów to sygnał, że jest zapotrzebowanie. Pamiętajcie, aby używać internetu rozsądnie.

Hit na dziś:
Pih – Śmierć nas nie rozłączy
Przypomniały mi się „Kwiaty zła”. Wrzucam jeden moich ulubionych kawałków. Lovesong, prawdziwy. Wiele świetnych wersów.

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.

  • Anonymous

    kawałek świetny wiadomo, jeden z tych które od Piha mi się podobają. Co do notki to ładnie masz typie, ale w sumie dobrze prawisz i za to bym ci polał. Zgadzam się w 90 procentach żeby nie było że nie mam swojego zdania.