Podsumowanie 2015 – rozkład jazdy

2015Jak co roku najpiękniejsze grafiki tworzę właśnie z okazji końcoworocznych podsumowań. Mijające 365 dni przeżyłem na pełnych obrotach, dlatego tekstów z okazji pożegnania 2015 roku będzie kilka.

Większość tego, co dzieje się na blogu, kręci się wokół polskiego rapu, a ta tematyka również najbardziej Was interesuje, dlatego będzie tutaj kilka kategorii. Zaczniemy – może nawet jeszcze dziś – od krótkiego tekstu o Wytwórni roku. Następnie, żeby nie zaczynać zbyt hejtersko, wspomnę o projektach, które w jakiś sposób pozytywnie mnie zaskoczyły i do których przyjemnie mi się wracało. W Zaskoczeniach pojawią się numerki z pozycjami, jednak należy je traktować dość luźno i raczej w sposób: „Od najmniejszego zaskoczenia do największego” niż pod względem jakości opisanych tam produkcji. Później zajmę się Rozczarowaniami, czyli krążkami, co do których miałem spore oczekiwania, a wyszło jak wyszło. Od razu zaznaczam, że to nie będzie spis najgorszych płyt 2015, znajdą się tam też porządne albumy, jednak tylko takie, od których można było oczekiwać czegoś więcej. Zresztą, opisy wszystko wyjaśnią. Ostatnim tekstem o polskim rapie będzie Top 7 polskiego rapu z 2015 – tutaj wiadomo, o co chodzi. Najlepsze płyty, hierarchia i tak dalej.

O ile wszystko pójdzie zgodnie z planem, poświęcę kilka słów także płytom z zagranicznym rapem oraz z innych gatunków. Tutaj miejsca też będą dość luźne i nieostateczne; raczej będę starał się wspomnieć o najlepszych tegorocznych albumach, które mogliście przeoczyć. (Aczkolwiek nie sądzę, bo nie będą się bardzo niszowe projekty). Na koniec przyjdzie czas na podsumowanie tego, co działo się w 2015 roku na blogu (postaram się o kilka cyferek) oraz w moim prywatnym życiu.

Wychodzi aż sześć tekstów. Nieco przerażające, szczególnie biorąc pod uwagę moje lenistwo spowodowane tym, że nareszcie mam trochę wolnego, ale mam nadzieję, że wszystko się uda. Nie podaję też dat pojawiania się tekstów, bo jestem pewien, że nie dotrzymam terminów. Zatem krótko mówiąc: postaram się być jak najbardziej rzetelny, jednak żadnego obiektywizmu w tych rankingach nie znajdziecie. Moja opinia nie jest – ani nie ma być – lepsza lub gorsza niż Twoja. Grunt, że jest najmojsza. Miejsca możecie traktować luźno – o tym często decyduje impuls albo to, co sobie w danej chwili pomyślę.

Jeżeli podoba Ci się to, co piszę i chcesz mi pomóc w utrzymaniu serwera, a przy okazji masz zamiar kupić sobie jakąś płytę – zrób to z mojego linku. Jak nie kupujesz płyt – dołącz do fanpage’a strony.

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.