Podsumowanie 2016 – blog

Napisałem dwa dobre posty, tamten rok miał być moim.

Jeśli chodzi o bloga rok 2016 był dwojaki. Dobry, dlatego że wciąż go czytacie. Feedback, jaki dostaję na Facebooku, zasięgi czy jakość Waszych komentarzy, to coś, co naprawdę cieszy i dzięki czemu jestem ciągle zmotywowany, by dzielić się swoim zdaniem. Bloga prowadzi mi się też lepiej niż kiedykolwiek – można powiedzieć, że w 2016 udało mi się zerwać z pisanymi na kolanie recenzjami, byle wyrobić się przed premierą, deadlinem czy dlatego że obiecałem je komuś i ktoś o nie dopytuje. Zwolniłem, co zaprocentowało, a na blogu pojawiają się nie tylko recenzje i nie tylko teksty związane z polskim rapem. To samobójstwo PR-owe, bo nie celuję w określony target, ale osobiście żyje mi się z tym lepiej. To dla mnie ważniejsze.

Z drugiej strony, liczba odwiedzających bloga spadła i choć przybyło fanów na fanpage’u strony, trudno mówić o wielkich sukcesach. Jeśli pod koniec 2015 roku gdzieś w głowie tliło mi się marzenie, że blog zacznie przynosić zyski, nawet niewielkie, to rzeczywistość szybko sprowadziła mnie na ziemię. Oczywiście, to moja wina, bo bywały okresy, w których blog umierał na dłużej niż tydzień. Nie pisałem także o głośnych płytach i wydarzeniach, więc trudno było walczyć o kliki. Mniejsza aktywność z kolei była spowodowana tym, że blog schodzi na dalszy plan, kiedy mam na głowie życie prywatne i zawodowe. Sami wiecie, jak to jest, niemniej, to uczy pokory, a to coś naprawdę ważnego w tych czasach. Zresztą, samo to, że statystyki spadły, pozwoliło mi uwolnić się od tego, by co chwila zerkać na rosnące słupki i ciśnieniować się, że robią to wolniej, niż powinny.

Ogólnie rzecz biorąc – to był niezły rok.

Garść statystyk:
Liczba odsłon: 87 406 (ponad 110 tys. w 2015)
Liczba użytkowników: 46 913 (ponad 51 tys. w 2015)
Liczba osób na fanpage’u: 2539 (2222 w 2015)

Najczęściej czytane posty:
1. Podsumowanie 2015: TOP 7 polskich rap płyt
2. „Wolę, żeby moją wizytówką był konkretny projekt” – wywiad z Taco Hemingwayem
3. Naprawią, co kto nie umiał – Zbigniew Łomnik „Cytryn i Gumiak: Poczontek
4. Czy warto studiować filologię angielską?
5. Dzień z… Biszem

Tegoroczne pozytywy:
– wyjazd na Polish Hip Hop Festival
– współpraca z wydawnictwem SQN
– playlista z hip-hopowymi letniakami

Korzystając z okazji, dziękuję za to, że jesteście, jak by to powiedział Tomek Hajto, macie ten kwalitet i również dzięki Wam ten blog tak wygląda, a każdy komentarz i lajk znaczy więcej niż myślicie. W tym miejscu wypada także zadać pytanie:
Co Wam się tutaj podobało, a co nie podobało? Cenię sobie krytykę, więc zachęcam do komentarzy.

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.