Prasówka #1

Po prasę sięgam od zawsze, jednak teraz skierowałem swoją uwagę na tę związaną z szeroko pojętą kulturą. Pokrótce przedstawię to, co można znaleźć w ostatnim Fanbooku, o którym już pisałem oraz w Alterpopie (o inicjatywie twórców, która ma pomagać blogerom również wspominałem).

Fanbook nr 3 (4) czerwiec-lipiec 2014 

Poprzednie numery, choć nieidealne, skłoniły mnie do zaprenumerowania pisma – wszak niecałe 23 złote za rok, to niewielkie pieniądze.
Jedynym z głównych tematów jest plebiscyt na najlepszą książkę tego roku, którą wybierali blogerzy piszący o literaturze (oddano ponad 150 głosów). Wygrały „Rywalki” Kiery Cass. O czym jest ta powieść? Tego w Fanbooku już nie napisali, gdyż twórcy gazety zajęci byli prezentowaniem okładek wszystkich pozycji, jakie zostały zaproponowane przez blogerów.
Chwaliłem quizy, ale dwa – do tego zajmujące cztery strony – to chyba zbyt wiele, prawda?
Dział „Młodzi recenzują” powinien jak najszybciej zniknąć. Chyba że teksty zaczną być poddawane korekcie, bo o ile jestem w stanie zrozumieć brak głębszych wniosków z lektury czy mało imponujące spostrzeżenia, to nawarstwienia powtórzeń nie zdzierżę.
Za to wywiady przeprowadzane przez redaktor naczelną Magdalenę Mądrzak stoją na wysokim poziomie (w tym numerze m. in. z Janem Marszałkiem i Jackiem Piekarą) – są dobrze przeprowadzone i ciekawe. Nawet jeżeli nie znam autorów, to czyta się je naprawdę przyjemnie. 
Należy również pochwalić artykuły dla rozpoczynających przygodę z pisaniem i zaproponowanie im kilku przydatnych poradników, jednak dalej brakuje mi jeszcze poważnych opinii na temat literatury – felietonów bądź rozbudowanych recenzji. Rozumiem, że pismo nie jest skierowane dla aż tak zaawansowanych czytelników, ale choć jeden taki tekst – np. kosztem quizu – powinien się tu znaleźć.
Co do samego Fanbooka, to chwaliłem się już na fanpage’u, a tutaj potwierdzę: w nowym numerze, który do Empików trafi po 15 sierpnia pojawi się mój wywiad z Sarą Lotz. Będzie to mój debiut na papierze, w dodatku to mój pierwszy wywiad przeprowadzany z pisarką i to po angielsku. Zapraszam więc do kupna nowego Fanbooka. 

Alterpop nr 20

Pierwszy raz sięgnąłem po ten internetowy magazyn kosztujący symboliczne 123 grosze (możliwy do wykupienia smsem).

Od Fanbooka różni się tym, że nie skupia się tylko na literaturze, a poświęca miejsce również filmowi, muzyce oraz grom. W dodatku to zdecydowanie poważniejsze pismo, z ładną szatą graficzną i rzetelnymi dziennikarzami, którzy znają się na swoim fachu, podejmują ciekawe tematy i je wyczerpują.

W Alterpopie znajdziecie sporo recenzji – płyt, książek, filmów i gier, które generalnie są bardzo dobrze napisane, niektóre luźno oparte na konceptach, very readable chciałoby się powiedzieć. Jednak wypada pochwalić przede wszystkim artykuły o witch house, przybliżający ten tajemniczy gatunek laikom, o barwnym życiu i tragicznej śmierci Johna Belushiego oraz – przede wszystkim – wszystkie teksty w dziale o literaturze. Jest zestawienie słynnych barbarzyńców, przypominające o Thorgalu i Conanie, jest o podejmowaniu trudnego tematu eutanazji oraz dłuższa i dogłębna recenzja książki izraelskiego autora Eshkola Nevo – czegoś takiego brakowało mi właśnie w Fanbooku.

Słowem podsumowania – warto było wydać 1,23zł na Alterpop, nawet jeżeli niespecjalnie interesuję się kinematografią, a gry komputerowe uważam za stratę czasu..

A podobne treści – z tą różnicą, że tylko o literaturze – były w Literadarze, który chyba zdecydował się pozostać tylko portalem.

***

Jeżeli znacie jakieś inne łatwo dostępne czasopisma lub e-ziny poświęcone kulturze, to proszę o wpisywanie w komentarzach, chętnie prześledzę.

Otrzymałem również kwartalnik Herito, jednak o nim napiszę za jakiś czas. 

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.