Najciekawsze postacie z tytułów rap kawałków cz. 4

david beckham
Kolejny dzień, kolejny kawałek z postacią w tytule. Tak ostatnio wygląda nasz rap. Na szczęście dzięki temu możemy kontynuować tę całkiem poczytną serię, a to na pewno nie ostatni odcinek.

CZĘŚĆ PIERWSZA
CZĘŚĆ DRUGA
CZĘŚĆ TRZECIA

Fryderyk Chopin
Od dawna wiadomo, że „Matheo Szopen Rapu”, ale z tym numerem ten producent nie ma nic wspólnego. Naszego najsłynniejszego kompozytora wspomina duet Tede & Sir Mich, jednak nie o muzykę im chodzi – imieniem Chopina nazwano warszawskie lotnisko i to w tym kontekście MC ze stolicy przywołuje Fryderyka.

David Moyes
Pan z tytułu to jeden z moich ulubionych trenerów piłkarskich. Szczególnie dlatego, że jestem fanem Kanonierów, a on z Manchesterem United wygrał tyle, ile tytułów mistrza Anglii ma w karierze Steven Gerrard. Rapują o nim Bonson i Quebonafide, którzy dogadują się jak onegdaj na boisku Dwight Yorke i Andy Cole.

Maria Konopnicka
Trzeba przyznać, że Tau wykombinował jeden z ciekawszych patentów na użycie imienia i nazwiska w tytule. Najpierw marię pali, potem przenosi się w świat bajek, znany mu z twórczości Marii Konopnickiej, a na koniec nawet rapuje fragmenty jej wiersza – a wszystko to w formie storytellingu. Nieźle.

Karl Lagerfeld
Przywołana przez Sentino postać, to znany niemiecki projektant mody, który z pewnością ma pościel haftowaną w dolce. Podobne królewskie życie wiedzie sobie polsko-niemiecki raper, dla którego – jak deklaruje – 20 tysięcy złotych to jak splunąć.

Diego Sanchez
Eripe i Kojot poświęcają utwór zawodnikowi MMA, który – jak widać na mash-upie – nie przebiera w środkach i nie odpuszcza nawet, gdy leje się z niego krew. Powinno się tu roić tez od nokautujących punchlines, ale cóż, daleko nawet do knockdownu. Ot, kilka silnych uderzeń, a przecież Eripe bywał w o wiele lepszej formie.

David Lynch
Reżyserowi m. in. „Twin Peaks” i „Blue Velvet” zwrotki dedykują raperzy z Zetenwupe. Przyznam, że niekoniecznie wszystkie nawiązania wyłapuję, bo jestem nieco w lesie z twórczością Lyncha (własnie zacząłem wspomniany serial), ale przypuszczam, iż coś tam znajdziecie. No i to generalnie niezły kawałek.

Sasha Grey
Najpopularniejsza eks-gwiazda porno, a teraz literatka dorobiła się w polskim rapie tylu hashtagów, że nie dziwi widok jej nazwiska w tytule kawałka. Wziął się za to nieznany szerzej raper Mikulskee. Czy krzykniecie po tym numerze „Fuck yeah” jak Sasha? Czy taki kawałek zwiększyłby jego szanse u niej? A może zamiast klipu wolelibyście mash-up z panią Grey?

Tommy Cooper
Kolejny komik, który trafił do tytułu rap kawałka. Człowiek nie z mojej bajki, ale Kato wspomina niezwykłe wydarzenie z jego życia, jakim była jego śmierć. Tommy Cooper zmarł podczas występu, a publiczność przez długą chwilę myślała, że to tylko jeden z żartów komika.

David Beckham
Najlepiej ułożona prawa noga w historii angielskiej piłki (przesada?) doczekała się upamiętnienia w kawałku znienawidzonego przez hip-hopowe środowisko Dioxa. Ironia losu, co? Raper z Prosto wspomina jego dzieci, małżonkę, rzuty wolne i – co chyba najciekawsze – byłego napastnika Bayernu Giovane Elbera.

Malcolm Crowe
Na „Lidzie niezwykłych dżentelmenów” Kecaja znalazło się też miejsce na Malcolma Crowe’a – granego przez Bruca Willisa głównego bohatera filmu „Szósty zmysł”. Jest psychologiem zajmującym się chłopcem, który widzi martwych ludzi. Jak kończy się ta historia, zobaczcie w filmie. Albo przesłuchajcie ten numer.

Jeżeli podoba Ci się to, co piszę i chcesz mi pomóc w utrzymaniu serwera, a przy okazji masz zamiar kupić sobie jakąś płytę – zrób to z mojego linku. Jak nie kupujesz płyt – dołącz do fanpage’a strony.

KUP PŁYTY Z PODZIEMIA I MAINSTREAMU NA PREORDER.PL

A wszystkich kawałków z tego cyklu możecie posłuchać na Spotify:

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.