Męski rap – PRO8L3M „PRO8L3M”

20dcf0038222ea5aadab1320d4473e0ac

Czy jest jakaś szansa, by coś przebiło tegoroczny PRO8l3M?

Wszystko już powiedziano o najnowszym PRO8L3Mie, a najlepiej chyba ujął to Jakub Bożek w „Świecie Problemów„. Generalnie nie lubię pisać o takich albumach, stąd też często unikam recenzowania mainstreamowych płyt. Wiecie, wyciąganie tych samych wniosków innymi słowami zupełnie mnie nie rajcuje. Trochę inaczej jest z Oskarem i Steezem. Nie spodziewałem się, że tak do mnie trafią, wszak bardzo ostrożnie podchodziłem do ich twórczości. Nie chciałbym też znowu dopuścić do sytuacji, w której mam płytę na podium rocznego podsumowania, a jedyne miejsce, gdzie o niej wspominałem to fanpage. A „PRO8L3M” ma szansę na szczyt, oj, ma.

Od premiery słucham tego albumu niemal codziennie, zachwycając się nad jego zawartością. Co w nim takiego fascynującego? Chyba to, że w teorii to płyta zupełnie nie dla mnie. Poważnie, gdyby zestawić moje prywatne życie i historie z „PRO8L3Mu” to mielibyśmy idealny kontrast.

Oskar rapuje o narkotykach – ja mam zero takich doświadczeń, nawet nie bardzo wiedziałbym, gdzie je kupić.
Oskar nawija o seksie z dwiema przypadkowo poznanymi kobietami – ja to typ grzecznego, szczęśliwego, wieloletniego monogamisty.
Oskar przedstawia świat hazardu – mnie szkoda wydać piątaka na maszynki, bo uważam to za totalną głupotę.
Oskarowi nudzi się mercedes AMG – ja jeżdżę focusem z rozchrzanionym od pół roku zderzakiem i nie mam kiedy go naprawić.

Te różnice między mną a tą płytą mógłbym mnożyć, nie zmienia to jednak faktu, że jakaś cząstka mnie (i zapewne każdego faceta) tęskni za takim życiem i wyobraża sobie, co by było gdyby. W życiu nie zmieniłbym się w hustlera i melanżownika, ale pomarzyć można, nie? A Oskar w niezwykle plastyczny sposób wizualizuje te marzenia. Już w „Prequelu” wymienia ze Steezem rzeczy, którymi jara się każdy facet.

Auta, basen, dom
Panny natrętne, bentley, sport
Felgi dwudziestki czwórki
Na Hawajskich wyspach rajski przysmak

Ostatnie piętro w centrum
Obrazy, pięć sejfów
W biznes klasie seks, prywatny jet
Na nadgarstku omegę, AMG Mercedes

Wszyscy tęsknimy za luksusem, kompletną wolnością i wyrzucaniem hajsu na zachcianki. Niestety, nie doświadczymy takiego życia, ewentualnie trochę go powąchamy, jak tu czy tam wydamy parę stów (jakbyśmy spluwali oczywiście), ale wizje dostarczane nam przez Oskara to coś, do czego możemy tęsknić. Zresztą, nawet jak będziemy już mieli swobodę, której chcieliśmy, to będziemy celowali jeszcze wyżej. Jak Jay Z w „Picasso Baby”.

Mam nadzieję, że wybaczycie mi to, że nie analizuję stylówki Oskara ani nie rozwodzę się nad bitami Steeza. Inni zrobili to już lepiej niż ja. Co do PRO8L3Mów i „PRO8L3Mu” mogę użyć tylko jednego słowa:

Perfekcja.

Jeżeli podoba Ci się to, co piszę i chcesz mi pomóc w utrzymaniu serwera, a przy okazji masz zamiar kupić sobie jakąś płytę – zrób to z mojego linku. Jak nie kupujesz płyt – dołącz do fanpage’a strony. Będę wdzięczny. :)

KUP PŁYTY Z PODZIEMIA I MAINSTREAMU NA PREORDER.PL

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.