Tomasz Rowiński „Aniołowie i kosmici” [recenzja]

Krótko po tym, jak przyjechał do mnie kurier z książkami z Wydawnictwa M, była u mnie moja dziewczyna. Od razu zauważyła dwie nowe pozycje leżące na półce i zapytała:
– Co tam masz?
– Dostałem książki do recenzji.
– Jakie? – nie czekając na odpowiedź, sprawdziła o czym są i przeczytała tyły okładek. – Ta jest ciekawa, zabieram ci ją, przeczytam sobie.
– Lenka, ale ja to muszę w miarę szybko zrecenzować. – próbowałem się bronić.
– Oj, dobra, zdążysz przecież.
– Mam lepszy pomysł: sama ją zrecenzujesz- mrugnąłem do niej.
– Ale ja nie umiem pisać recenzji!
– Ja też nie umiem, a ciągle coś piszę.
– Chyba sobie żartujesz, na pewno tego nie zrobię! – niemal wykrzyknęła i na tym zakończył się ten temat.

Niżej możecie przeczytać efekty tego, jak moja dziewczyna nie napisała recenzji książki „Aniołowie i kosmici” Tomasza Rowińskiego.

„Aniołowie i kosmici”, kolejna publikacja krakowskiego Wydawnictwa M, przedstawia stanowisko Kościoła wobec życia pozaziemskiego w serii wywiadów przeprowadzonych przez Tomasza Rowińskiego z czołówką polskich teologów.

Sięgając po ten tytuł zastanawiałam się, jakie znam publikacje Kościoła dotyczące UFO, lecz w mojej pamięci zapadły jedynie paradokumenty i pojedyncze teksty pojawiające się sporadycznie na przestrzeni lat, więc była to idealna okazja, aby zaspokoić ciekawość i zasięgnąć wiedzy u źródła.

Na książkę składa się siedem wywiadów, w których poruszane są kwestie istnienia życia pozaziemskiego, nadinterpretacji  Pisma Świętego (a zwłaszcza fragmentu Starego Testamentu o istotach nadprzyrodzonych), bliskich spotkań trzeciego stopnia, filozofii New Age, ufologii oraz w niektórych przypadkach nawet okultyzmu.

Moją szczególną uwagę zwrócił wywiad z ks. Andrzejem Zwolińskim. W jego rozmowie możemy znaleźć obszerne wypowiedzi dotyczące teorii Dänikena (w skrócie Erich von Däniken twierdził, że w zamierzchłych czasach Ziemię odwiedzały istoty obce, które miały nawiązać kontakt z ówczesną ludzkością, swoją tezę opierał na wielu źródłach pisanych np. na opisie zburzenia Sodomy i Gomory oraz objawieniu Ezechiela), historycznych nadinterpretacjach faktów. Równie ciekawym wątkiem tej rozmowy był opis sekt –  jedna z nich w 1995 roku zdobyła nawet spory rozgłos w Polsce (Międzynarodowe Centrum Odnowy Ludzi i Ziemi Antrovis).

Czytając tę książkę nie mamy wrażenia narzucania swoich poglądów przez rozmówców – raczej otwiera nam ona oczy na pewne ważne aspekty, których być może wcześniej na pewno nie dostrzegaliśmy, a dzieje się tak dzięki śmiałym dialogom i odważnie zadawanym pytaniom.

Książka spełniła swoje zadanie i ukształtowała moją świadomość na temat UFO i cywilizacji pozaziemskich, ale również pozwoliła mi poznać stanowisko Kościoła w tej kwestii, co było moim priorytetem. Autor podjął się bardzo trudnego zadania i podołał mu, ślę więc wyrazy uznania dla Tomasza Rowińskiego i zachęcam do lektury „Aniołów i kosmitów”.

– Lena Żurawek

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.