10 najlepszych kawałków Te-Trisa spoza jego płyt

fot. The Polaks/Fanpage rapera
fot. The Polaks/Fanpage rapera

Jutro na blogu #DzieńzTeTrisem, a już dziś przypomnimy sobie 10 najlepszych kawałków, które nigdy nie znalazły się na jego płytach.

Wycwaniłem się. Zazwyczaj podczas akcji „Dzień z…” nie mieściło się tyle kawałków, ile należało tam zaprezentować. Często stawałem przed wyborem: wrzucić znany hit czy może pokazać coś nieznanego? Dzięki temu rankingowi, uda mi się dołożyć kilka nie tak popularnych numerów. Płyty Te-Trisa pewnie większość obserwujących ten dzień zna, zatem bezcelowe byłoby tworzenie rankingu najlepszych jego kawałków. Ale tych spoza płyt? Tych mniej znanych? Tutaj można przemycić prawdziwe perełki.

10. All Star Team „First Lady”
Na początek urodzinowy prezent dla Kady. All Star Team w składzie: Eskaubei, Tek’, Te-Tris, Deobe i utytłany Pierrot. Bardzo pozytywna, spontaniczna akcja i świetny tribute dla tej nieco zapomnianej już raperki i producentki. A sam All Star Team nagrał kilka numerów, z czego głównie były to prezenty takie jak ten.

9. Te-Tris & Prof „Jestem”
Bit Kixnare’a, JuNouMi i takie przyjemne rzeczy. Te-Tris nawet o piłce nożnej potrafi fajnie nawinąć i przekazać coś więcej niż tylko historię o nieudanym występie na boisku.

8. WOCC „Szukam”
WieszOCoChodzi to była, a może dalej jest, bardzo dobra ekipa. Wspólnej płyty nigdy nie wydali, ale parę porządnych numerów krąży dalej po sieci. Między innymi właśnie to bangerowe, szczególnie jak na tamte czasy, „Szukam”. Może nieco się zakurzył ten kawałek, ale na pewno nie zestarzał – pierwsze wejście Te-Trisa jest przedobre.

7. Te-Tris „Codziennie”
Znowu stary dobry Tet, jakiego uwielbiam i który „zażarcie rapuje za żarcie” na spokojnym, luźnym bicie. Przywiązanie do swojego regionu, follow-upy do Eisa i zwykła codzienność, smakująca lepiej niż cokolwiek innego.

6. Te-Tris „Wolfram”
Te trzy odrzuty z „Lotu 2011” – obok „Wolframu” były jeszcze „Trzy dychy” i „Smaaak” – spokojnie mogłyby się znaleźć na albumie i na pewno nie zaniżałyby poziomu. Być może nawet by go podniosły. Jak nie pamiętacie tej trylogii, to warto je sobie odświeżyć. Dobre rzeczy.

5. WOCC „Najtlajf”
Jeszcze raz WOOC w skład którego prócz Te-Trisa wchodzili jeszcze Pogz, Esdwa i Trzyker, a przez moment przewinął się tam też Jimson. „Nocne życie” znam od bardzo dawna i ucieszyłem się, widząc na „Stick2MyNameRight” kontynuację tego numeru.

4. Te-Tris „Dziecko szczęścia”
Kolejny świetny numer, który najpierw wyszedł jedynie w wersji MP3 (chyba bez tej gitary w refrenie i na pewno bez propsów na końcu), a później dorobiono do niego niezły, koncertowy klip. Fajnie, bo trochę wyświetleń nastukał, warto było go trochę podpromować.

3. Te-Tris „Nic nowego”
„Nic nowego” to niezła epka Esdwy i Pogza, skąd pochodzi np. „Cela śmierci” i „Ze śmiercią ci do twarzy”. A numer Teta? Świetny humor („na freestyle’u nie zarobię, jestem wiecznie drugi”), doskonała technika, baaardzo dobre flow. Pamiętam, jakiego narobił mi smaku ten utwór na coś nowego od Te-Trisa, bo przecież przed jego wyjściem wydał jedynie „Naturalnie”, a tutaj widać taki progres.

2. Te-Tris „Embrion”
Zapomniany, a raczej generalnie mało znany numer, a przecież to taka petarda. Jakbyśmy nie mieli „Prawa do bragga” to pewnie „Embrion” stałby się najbardziej znanym podziemnym kawałkiem Teta. Mocne punchlines (szczególnie w drugiej zwrotce) i świetny, porywający bit. Klasyk jak dla mnie.

1. Te-Tris, EsDwa – Lustro
Patr00 z Ortegi Cartel zrobił kiedyś producencką płytę „Random Note”. Wielkiego sukcesu nie osiągnęła, ale było tam kilka dobrych numerów, np. „Moment” Pierrota. Nas interesuje jednak genialne „Lustro”, które Te-Tris nagrał razem z EsDwa. Goodkid chyba nigdy nie przyjąłby mnie więcej do domu, gdyby nie było tego na pierwszym miejscu, ale ja też nie mogłem inaczej wybrać. „Jeżeli pisarz popuszcza wodze swojej fantazji, to należy to uszanować”.

I to koniec. Pewnie niejeden z Was krzyknie: Gdzie „Staram się”?  Gdzie „AVP” z Pierrotem? Gdzie „Prawo do bragga”? Będą. Jutro. W oficjalnym zestawieniu i z innymi opisami. Zapraszam na #DzieńzTeTrisem jutro na Blog Mateusza Osiaka.

Jeżeli podoba Ci się to, co piszę i chcesz mi pomóc w utrzymaniu serwera, a przy okazji masz zamiar kupić sobie jakąś płytę – zrób to z mojego linku. Jak nie kupujesz płyt – dołącz do fanpage’a strony.

KUP PŁYTY Z PODZIEMIA I MAINSTREAMU NA PREORDER.PL

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.