Trzy szybkie #4

Kidd „Rap i jego sobowtór”
Życie toczy się dalej, a u Kidda wciąż to samo. Opluwa jadem narodowców, Kościół i wszystko, co mu się nie podoba. Jak zwykle też robi to w sposób błyskotliwy i swobodnie operując słowami dosadnie wyraża swoje zdanie. Niekiedy jest tylko bardziej agresywny, co akurat na dobre nie wyszło, bo punchlines o ssaniu fiuta i robieniu lepiej twojej kobiecie zawsze pozostają tylko strzałami w stopę. Mimo to Kidd pozostaje na lirycznych wyżynach i potrafi wersem uderzyć w szczękę: „Wznosisz toast za Polskę, mówię jestem samochodem”. „Rap i jego sobowtór” przyjmuje się wśród słuchaczy lepiej niż poprzednie płyty Wojtka. Przyczyny tego wypatrywałbym głównie w produkcji, bo Zaspał i Zioło zadbali o spójność i klimat, przy okazji kolejny raz wygrywając życie. Wspominanie o świetnych gościnnych występach Jeżozwierza i Laika robi się już nudne. A na marginesie: wciąż wolę go, gdy mówi, a nie rapuje.
OFICJALNY DOWNLOAD

Golden „Ostatnie pokolenie placów zabaw”
Okazuje się, że Golden, połowa producenckiego duetu Złote Twarze, to nie tylko zdolny beatmaker, ale i całkiem niezły raper. Celuje w rap, który ma nieść ze sobą wartość, odcinając się kompletnie od pozerstwa i głupoty. „Ostatnie pokolenie placów zabaw” to bardzo przyjemny, krótki (trwający niecałe pół godziny) materiał, idealny na złotą polską jesień. Przemyślenia na temat rapu i rzeczywistości, emocje, marzenia, nieco nostalgiczny klimat tekstów – w zasadzie nie ma tu nic nowego, ale kilka godzin z życia potrafi ten krążek skraść, więc warto dać mu szansę.
OFICJALNY DOWNLOAD

Robin Thicke „Blurred Lines”
Myślałem, że z komercyjnym popem nigdy się nie pogodzę – a tu proszę. Album „Blurred Lines” Robina Thicke okazał się idealną odskocznią od wszelkiego rodzaju rapu i elektroniki. Taneczne, przebojowe piosenki szybko wprawiają nogi w ruch i rozluźniają umysł, a całego albumu przyjemnie słucha się zarówno w tle, jak i przysłuchując się popisom wokalnym Robina. Tytułowy utwór wygrał wakacje, potężny singiel z Kendrickiem Lamarem również zawojował playlistę. Flirt Thicke’a z dance’em wyszedł tak znakomicie, że nawet taki stary pierdziel jak ja ruszam na parkiet.

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.